Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Walka o monopol
nuklearny Izraela na Bliskim Wschodzie
Walka o monopol nuklearny Izraela
na Bliskim Wschodzie jest dyskutowana otwarcie w prasie Izraela gdzie gazeta
Haretz niedawno opublikowała artykuł pod tytułem „Israeli nightmare: the loss
of nuclear monopoly In the Middle East,” czyli „Koszmarem Izraela jest
możliwość straty monopolu nuklearnego na Bliskim Wschodzie.” Z tego powodu
prasa izraelska nazywała Saddama Husseina „zagrożeniem dla bytu Izraela” a
obecnie również nazywa Mahmouda Ahmedinedżada ponownym „zagrożeniem dla bytu
Izraela.”
Niestety dzięki wpływom
syjonistów i ich przymierza z amerykańskim kompleksem wojskowo- zbrojeniowym
media amerykańskie i europejskie przemilczają tę sprawę jak również sprawę
prowokacji tak zwanej wojny z terrorem rozpoczętej klasyczną prowokacją w stylu
„Mandzurian Candidate” we współpracy Mossadu i CIA. W ten sposób zbrojenia w
czasie sztucznie przedłużanej Zimniej Wojny są dalej prowadzone w imię „Wojny
przeciwko terrorowi” z tą różnicą, że wojsko USA służy jako mięso armatnie n.p.
w napadzie na Irak i Afganistan poprowadzonym z cynicznym pogwałceniem prawa
międzynarodowego i doprowadzeniu do strat miliona ludzi w Iraku pod okupacją
amerykańską. Według prof. Zhelikova z Uniwersytetu w Wirginii wszystko to się
stało „dla dobra Izraela.”
Żydowska gazeta The Wall Street
Journal donosi 18 V 2010 ze „Nuklearny pakt Iranu z Turcją i Brazylią wzbudza
obawy Zachodu.” Jest to propaganda syjonistyczna i kompleksu zbrojeniowego
groźna dla całego świata, ponieważ planowany przez Izrael atak na Iran oznacza
katastrofę na rynku paliwa. Na wypadek wojny w zatoce Perskiej, która dostarcza
około połowy paliwa na rynek światowy ceny paliwa wzrosną wielokrotnie jak
również dochody firm ochroniarskich i zbrojeniowych. W dodatku podstawą
„zagrożenia” jest nie tylko sprawa straty regionalnego monopolu nuklearnego
Izraela, ale również obecnie istniejące podstawy przyzwolenia przez USA na
traktowanie Palestyńczyków przez Żydów takie jakie Niemcy stosowali wobec Żydów
w gettach w czasie wojny.
„Nuklearny pakt Iranu z Tucją i
Brazylią wzbudza obawy Zachodu” z tego powodu, że nastąpiło porozumienie
prezydenta Brazylii Ignacio Lula da Silva z prezydentem Iranu Mahmoud’em
Ahmadinedżad’em oraz premierem Turcji Recep’em Erdogan’em w sprawie kontroli
paliwa nuklearnego dla elektrowni i przemysłu Iranu w ramach wymogów Agencji
Atomowi ONZ’tu. Nie znaczy to, że świat jest wolny od skutków nazistowskiej
polityki Izraela w stosunku do Arabów w Palestynie, którzy są gnębieni w stylu
Apartheid tak jak kiedyś byli traktowani murzyni w Afryce Południowej.
Iran zgodził się przekazać do
Turcji połowę swego paliwa nuklearnego w celu wzbogacenia go na terenie Turcji
poza kontrolą osi USA-Izrael po rokowaniach zorganizowanych przez prezydenta
Brazylii i premiera Turcji. Turcja traci nadzieję na rychłe przyjęcie do Unii
Europejskiej, która teraz stała się mniej atrakcyjna jak jest pogrążona w
kryzysie euro. Pakt Iranu z Turcją czyni sankcje karne przeciwko Iranowi żądane
przez oś USA-Izrael zupełnie nie uzasadnione. Obecnie Izrael, który kupuje wodę
w statkach cysternach z Turcji, po układzie Turcji z Iranem uważa Turcję za
swego wroga politycznego według komunikatów izraelskich.
Napad na Iran przez oś USA-Izrael
jest pomysłem samobójczym dla Izraela, który w rezultacie wojny z Iranem może
być obrócony w teren zakażony radioaktywnie na wypadek wybuchów
konwencjonalnych głowic rakiet irańskich w izraelskich instalacjach
nuklearnych. Naturalnie megalomani syjonistyczni pełni chucby nie tylko są
skłonni ryzykować katastrofę ale jednocześnie pchają innych do podjęcia
zupełnie nie potrzebnego im ryzyka. Podobno jak ostatnio premier Natenyahoo
zaczął mówić o możliwych ustępstwach w sprawie nielegalnych osiedli żydowskich
na ziemiach Palestyńczyków, wówczas jego własny minister spraw zagranicznych
Lieberman, przywódca rasistów żydowskich, jakoby postraszył go mówiąc „pamiętaj
premiera Itzaka Rabina,” który był zabity kulą w plecy przez rasistę
żydowskiego.
Porozumienie Brazylii, Turcji i
Iranu jest ilustrowane fotografiami jednoczesnych serdecznych objęć
przedstawicieli tych trzech państw na pierwszej stronie gazety The Wall Street
Journal.” Prezydent Brazylii Ignacio Lula da Silva powiedział przez radio w Brazylii,
że osiągnął wielki „sukces dyplomatyczny i wykazał, że jest możliwe szerzyć
pokój i postęp za pomocą dialogu dyplomatycznego.” Naturalnie kontrolowany w
dużej mierze przez przymierze kompleksu wojskowo-przemysłowego i finansistów
żydowskich sprzyjających syjonistom, prezydent Obama też twierdzi, że
„Nuklearny pakt Iranu z Tucją i Brazylią wzbudza obawy Zachodu.” Przeciwnie
wypowiada się były kandydat na prezydenta USA i wieloletni kongresman z Texasu
Ron Paul, który ma odwagę być 100% przeciwny działalności osi USA-Izrael.
Obama nazywa układ Turcji z
Iranem mniej korzystny niż wcześniejsze układy Iranu z Francją etc. które dawały
możność konfiskaty paliwa irańskiego pod rozmaitymi pretekstami, podczas gdy
Turcja najwyraźniej nie ma zamiaru konfiskować paliwa irańskiego.
Międzynarodowe obligacje Iranu wynikające z traktatu o nie-rozpowszechnianiu
broni nuklearnych spełniają warunki porozumienia Iranu z Turcją, co z kolei się
nie podoba osi USA-Izrael, która nadal planuje bombardowanie Iranu z Izraela i
z bazy Diego Garcia w ramach walki w obronie monopolu nuklearnego Izraela na
Bliskim Wschodzie.
21 maja
2010 r. prof. Iwo Cyprian Pogonowski