Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Trwonienie pieniędzy w
USA na kompleks wojskowo-zbrojeniowy
Kongresman dr. Ron Paul krytykuje
25 maja, 2010 trwonienie pieniędzy przez kongres na kompleks
wojskowo-zbrojeniowy w USA w sposób podobny jak czynią to ludzie, którzy
zadłużają się na karty kredytowe, ponieważ wydają więcej pieniędzy niż mają
dochodów. Jest to niestety nagminne zjawisko w USA. Tak zwane dodatkowe
wydatki, nie uwzględniane w budżecie, są zatwierdzane przez Kongres w
Waszyngtonie mimo sprzeciwu wyborców. Całe koszty najazdu na Irak i na
Afganistan przez USA zostały pokrywane za pomocą zaciągania długów. Koszty te
nie figurują w budżecie. Krytyka kongresmana Ron’a Paul’a jest słuszna.
Niestety nie wspomina on roli lobby Izraela w wojnach na Bliskim Wschodzie.
Amerykanie nie są takim
tradycyjnym narodem jak narody europejskie i nie reagują podobnie do
Europejczyków, których najgorszym przykładem byli Niemcy w republice
Weimarskiej, kiedy reagowali z oburzeniem na ówczesną dominację Żydów. Niestety
wówczas skorzystał z tego oburzenia Hitler, na którego, po śmierci marszałka
Hindenburga, głosowało 88% Niemców. Niemniej pasożytnictwo żydowskie i
podjudzanie do wojny USA przeciwko całemu światu Islamu jest, coraz bardziej
krytykowane przez Amerykanów.
Ostatnie „emergency war spending
suplemental bill,” czyli nadzwyczajne ustawy na wydatki wojenne na Bliskim
Wschodzie są ogniwami łańcucha niekończących się tego rodzaju wydatków
zaciąganych na kredyt. USA jest państwem najbardziej zadłużonym na świecie – proporcjonalnie
bardziej niż Grecja, Portugalia lub Hiszpania. Tymczasem wojny w Afganistanie i
Iraku przewlekają się.
Kolosalne długi USA stanowią
według kongresmana doktora Ron Paul’a większe zagrożenie dla Ameryki niż
zagrożenie ze strony zamorskich wrogów, które przybiera formę wojny dla „dobra
Izraela” i dla zarobków kompleksu wojskowo-zbrojeniowego w imię propagandy o
„świętym bezpieczeństwie państwowym” („sacred national security”).
Debaty parlamentarne służą jako
zasłona dymna kryjąca zaciąganie kolosalnych długów przez skarb USA, niby dla
potrzeb bezpieczeństwa ale faktycznie na korzyść lichwiarskich banków. Ostatni
„dodatkowy koszt” skarbu USA wynosił jedenaście miliardów dolarów w dodatku 706
miliardów wydanych już w tym roku przez Pentagon na zakupy od przemysłu
zbrojeniowego i w celu powiększenia amerykańskich garnizonów rozrzuconych po
całym świecie.
Według doktora Ron’a Paul’a koszt
utrzymania amerykańskiego imperium światowego obecnie wynosi rocznie jeden
trylion dolarów, czyli sumę całego rocznego budżetu rządu federalnego USA w
1990 roku. USA wydaje na wojsko więcej niż wydają wszystkie inne państwa na
świecie razem wzięte – znacznie więcej niż w czasie Zimnej Wojny.
Te kolosalne wydatki nie mają nic
wspólnego z bezpieczeństwem USA według Kongresmana Ron’a Paul’a i zagrażają
gotowości do obrony USA na wypadek ataku na teren Ameryki. Długi te nie mają
nic wspólnego z politycznym konserwatywnym programem, w imię którego są
zaciągane. Żaden wróg nie może tak szkodzić Ameryce jak własna rozrzutność,
która prowadzi do bankructwa i niszczy wartość dolara.
Związek Sowiecki nie upał z
powodu ataku z zewnątrz; upadł on, ponieważ zbankrutował. USA nie może poprawić
swojej gospodarki bez uprzedniego sprawdzenia wszystkich wydatków państwowych,
włącznie z wydatkami na zbrojenia oraz dokładnego sprawdzianu działalności
banku centralnego, Federal Reserve, który jest bankiem prywatnym prowadzonym
dla zysku a jednocześnie ma strategiczną kontrolę nad polityką monetarną USA.
Typowo tylko Żydzi są na stanowisku prezesa banku Federal Reserve, który jest
bankiem federalnym tylko z nazwy - faktycznie jest to bank prywatny,
kontrolowany przez bankierów-lichwiarzy żydowskich ciągnących zyski z
trwonienia pieniędzy na kompleks wojskowo-zbrojeniowy.
8 sierpnia 2010
r. prof. Iwo Cyprian Pogonowski