Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Skandal podatkowy w USA
Gazety z 9 kwietnia, 2011 w USA
dyskutują następny kryzys finansowy, który szybko zbliża się. Ludzie martwią
się, że po awanturach w kongresie na temat bieżącego budżetu trudno będzie
zatwierdzić granicę długów zaciąganych za granicą przez skarb USA. Jakakolwiek
słabość okazana wierzycielom takim jak Chiny i Japonia spowoduje podwyżkę stopy
procentowej, która obecnie wynosi dwa procent, ale w przeszłości sięgała
sześciu procent, co wobec zadłużenia USA na ponad czternaście tysięcy miliardów
dolarów jest poważnym zagrożeniem dla skarbu amerykańskiego.
Zasadnicza reforma podatkowa
obecnie potrzebna powinna wrócić do przykładów z okresu rządów prezydentów
Eisenhowera i Kennedy’ego, kiedy od miliona dolarów zarobków rocznych podatnicy
płacili podatek zarobkowy w wysokości nawet ponad 99%. Skutkiem tego
przedsiębiorcy inwestowali we wzrost własnych przedsiębiorstw, które rosły i
zatrudniały więcej pracowników. W ten sposób bezrobocie malało i mowy nie było o
eksporcie produkcji z USA do krajów tańszej robocizny, jak to obecnie ma
miejsce.
Czasy się zmieniły i obecnie
projekt reformy podatkowej partii republikańskiej opiera się na usunięciu
wydatków na opiekę społeczną 800 miliardów dolarów rocznie żeby taką właśnie
sumę mogli sobie potrącać z rocznych podatków dochodowych najbogatsi obywatele
USA. Suma 800 miliardów dolarów reprezentuje obecny i jednocześnie największy
na świecie budżet USA na wojsko. Do tej cyfry należy dodać 313 miliardów
dolarów na koszty weteranów z wojska USA i 223 miliardy dolarów na „homeland
security,” czyli służby bezpieczeństwa wewnętrznego w walce w „wojnie przeciwko
terrorowi.” Budżet skarbu USA wynosi rocznie 127 miliardów dolarów a dla
ministerstwa sprawiedliwości118 miliardów dolarów (obecnie w więzieniach USA
jest rekordowa suma ponad dwóch milionów więźniów, czyli więcej niż w Chinach i
w Rosji)
Subsydia roczne dla rolnictwa
wynoszą 110 miliardów dolarów i na tyle zniekształcają rolnictwo amerykańskie
tak, że kukurydza bardziej opłaca się na paliwo niż bez porównania bogatsza w
kalorie trzcina cukrowa. Natomiast koszty służby zdrowia i opieki społecznej
wynoszą ponad 76 miliardów dolarów rocznie według The Wall Street Journal z 9
kwietnia, 2011. Razem z kosztami programu Medicare itp. globalny koszt roczny
opieki społecznej w USA wynosi ok. 800 miliardów dolarów, czyli tyle samo, co
budżet wojska, który nie był dyskutowany w czasie ostatnich wyborów.
Natomiast budżet roczny
ministerstwa spraw wewnętrznych wynosi 70 miliardów dolarów, ministerstwa
transportu 58 miliardów, ministerstwa handlu 47 miliardów dolarów, ministerstwa
pracy 16 miliardów dolarów, ministerstwa energetyki 15 miliardów dolarów,
ministerstwa urbanistyki 10 miliardów dolarów, oraz budżet roczny ministerstwa
edukacji wynosi tylko nieco ponad 4 miliardy dolarów.
Zagrożenie wstrzymania przez
kongress w Waszyngtonie wypłat na budżet państwowy USA zostało chwilowo
zażegnane wczoraj 8go kwietnia, 2011. Poważnym zagrożeniem dla wartości dolara
są nadchodzące „przepychanki” w sprawie „górnej granicy” jakoby dozwolonego
przez Kongres zadłużenia USA na rynku międzynarodowym gdzie dług USA wynosi
prawie piętnaście tysięcy miliardów dolarów i stanowi 97% rocznego produktu
narodowego brutto.
Dla porównania narodowy dług
Japonii wynosi 228% produktu rocznego, Włoch 118%, Libanu 150%, Zimbabwe 149%,
Grecji 144%, Irlandii 124%, Singapur 102%, Belgii 99%, Francji 84%, Egiptu 81%,
Węgier 80%, Niemiec 79%, Izraela 77%, W. Brytanii 77%, podczas gdy światowa średnia
tych proporcji wynosi 59%. Naturalnie znaczenie proporcji produktu rocznego do
zadłużenia międzynarodowego wskazują jak dalece niestabilna jest sytuacja
gospodarcza danego państwa. Dla Polski wynosi ona ok. 54% a dla Norwegii 48%,
Danii 47%. Szwecji 41%, Wenezueli 26%, Australii 22%. Rosji 10%, Estonii 8%,
Azerbajdżanu 5%, a Libii 3%.
Gospodarka USA jest trzykrotnie
większa niż gospodarka Chin, która rośnie najszybciej na świecie. Tymczasem
sprawa górnej granicy dozwolonego zadłużenia przez parlament USA jest
niebezpieczną fikcją, zwłaszcza kiedy na przykład korporacja Genetral
Electric, przy rocznych zarobkach blisko
trzech miliardów dolarów w 2010 roku, zapłaciła w roku 2010 roczny podatek ZERO dolarów dzięki
inwestycjom w lobby. Sprawdził się tytuł w tygodniku Times mówiący, że w USA są
najlepsze ustawy, jakie można kupić (za łapówki włącznie z darami na koszty
kampanii wyborczych).
Obecnie w USA potrzebna jest
zasadnicza reforma podatkowa, która powinna wrócić do przykładów z okresu
rządów prezydentów Eisenhowera i Kennedy’ego, kiedy od miliona dolarów zarobków
rocznych podatnicy płacili podatek zarobkowy w wysokości ponad 99%. Skutkiem
tego przedsiębiorcy zwalczali bezrobocie za pomocą inwestycji we wzrost
własnych przedsiębiorstw, które rosły i zatrudniały więcej pracowników. Warto
sobie ten fakt przypomnieć w czasach, kiedy ludzie są zwodzeni teoriami o
szkodliwości dla gospodarki USA proporcjonalnych podatków dochodowych.
16 kwiecień 2011
r. prof.
Iwo Cyprian Pogonowski
Blacksburg, US www.pogonowski.com