Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Kto zagraża Polsce i Czechom, Rosja czy Iran? Bajki o
zagrożeniu przez Iran pochodzą od ludzi, którzy za wszelką cenę bronią monopolu
nuklearnego Izraela na Bliskim
Wschodzie. Faktycznie w prasie izraelskiej był artykuł pod tytułem „Koszmarem
Izraela jest możliwość straty monopolu nuklearnego na Bliskim Wschodzie.”
Dlatego też były prezydent Bush, bardzo uległy wobec lobby Izraela, niedawno
twierdził, że Iranowi nie wolno nawet znać sekretów produkcji broni nuklearnych.
Natomiast obecny minister obrony USA, Robert Gates, twierdzi, że bardzo ważne jest partnerstwo USA-Rosja
w programie rakiet anty-balistycznych w Europie Środkowo Wschodniej. Opinia ta
przypomina partnerstwo wojenne w 1943 roku na konferencji w Teheranie, gdzie
alianci dokonali zdrady Polski i umieścili ją w strefie wpływów Rosji.
Naturalnie trzeba zachować proporcje i pamiętać, że wówczas USA było
sprzymierzeńcem Rosji przeciwko Niemcom, a obecnie są konkurentem w sprawie
wpływów na świecie i w konkurencji rozmaitych sojuszów z innymi państwami.
Obecnie poglądy na wysokim szczeblu w USA pochodzą z
przekonania, że istnieje gwarantowane obopólne zniszczenie na wypadek konfliktu
nuklearnego USA-Rosja i że uniknięcie takiego konfliktu jest najważniejszym
celem strategicznym Stanów Zjednoczonych, mimo zamieszania, jakie powodują
radykalni syjoniści w Waszyngtonie.
O zamieszanie w Waszyngtonie nie trudno, kiedy wielu
Amerykanów uważa, że ich rząd jest najlepszym, jaki można osiągnąć za pomocą
przekupstwa: „The best government money can buy.” Chodzi o kolosalne
kontrybucje lobbystów, którzy pokrywają astronomiczne koszty kampanii
wyborczych. Na przykład, obecnie w celu utrzymania nadal w USA służby zdrowia
opartej na motywie zysku, zainteresowane firmy ubezpieczeniowe i
farmaceutyczne, wydają dziennie półtora miliona dolarów, na koszt prania mózgów
przez media w tej sprawie.
Propaganda ta straszy publiczność widmem, że „między
pacjentem i lekarzem będzie stał biurokrata.” Tymczasem obecnie w USA
biurokraci firm ubezpieczeniowych faktycznie kontrolują służbę zdrowia. Firmy
te muszą się wykazać zyskiem w konkurencji przeciwko innym firmom na giełdzie
nowojorskiej, wszystko jedno, w jakiej branży działają. Podobnie jak jest w
służbie zdrowia, dzieje się i w innych dziedzinach.
Senator Ernest Hollings, przy
okazji wycofania się z senatu powiedział, że służył przez 25 lat w komisji
senatu do spraw polityki zagranicznej i że na początku każdego zebrania w celu
uformowania polityki USA na Bliskim Wschodzie, na takie zebranie przychodził
człowiek z lobby Izraela i przynosił ze sobą z góry napisane konkluzje tego
zebrania. pożądane przez lobby Izraela. Zawsze
uchwalony program zgadzał się z konkluzjami żądanymi przez lobby Izraela,
według tego senatora. Kongresman Lee Hamilton po
ogłoszeniu swego przejścia na emeryturę powiedział: „Przywódcy Izraela znają
dokładnie nasz system i dzięki tej znajomości wykorzystują nas [Amerykanów].”
Te zeznania ilustrują rzeczywistość amerykańską.
Odkąd zastąpiono hasło, że „Irak jest śmiertelnym
zagrożeniem bytu Izraela,” hasłem, że obecnie „Iran jest śmiertelnym
zagrożeniem bytu Izraela,” pojawiły się plany bombardowania Iranu przez Izrael,
być może z pomocą USA. Wielu ludzi zgłasza obiekcje w tej sprawie. Na przykład
Zbigniew Brzeziński, były architekt polityki zagranicznej prezydenta Jimmy Carter’a, powiedział, że
gdyby samoloty Izraela leciały nad Irakiem w celu zbombardowania Iranu, to w
takim wypadku samoloty USA powinny zestrzelić bombowce izraelskie raczej niż
dopuścić do bombardowania Iranu przez Izrael.
Polska chce być bezpieczna od zagrożenia przez Rosję.
Fakt ten nie przeszkadzał Polakom zawierać kontrakty na sprzedaż do Rosji
żywności eksportowanej przez Polskę. Pochopna zgoda na budowę wyrzutni
amerykańskich systemu Tarczy doprowadziła Polskę do straty dużej części tych
kontraktów, na rzecz innych członków NATO. Natomiast obecnie dowiadujemy się z
prasy, że proponowany Polsce system anty-balistycznych pocisków SM-3 działałby
najlepiej w programie wspólnym USA z Rosją.
Trudno sobie wyobrazić, żeby system SM-3 był w stanie
obronić Polskę przed pociskami rosyjskimi z wyrzutni na terenie regionu
Królewca. Jakikolwiek wspólny strategiczny program USA i Rosji, czyni z Polski
państwo podrzędne, które musi dbać realistycznie o swoje własne interesy,
według swoich własnych możliwości, bez pomocy etnicznego bloku wyborców w USA.
Po zniszczeniu wielkich polskich parafii katolickich,
obecnie nie ma w Ameryce polskich wyborców głosujących jako blok, tak jak to
było jeszcze za czasów prezydenta Kennedy’ego.
Obecnie Polacy nie są w stanie konkurować w polityce amerykańskiej przeciwko
Żydom, w takiej sprawie, jak „kto jest ważniejszym przeciwnikiem USA, Rosja czy
Iran.”
25 października 2009 r. prof. Iwo Cyprian Pogonowski