Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Ropa naftowa w Zatoce Meksykańskiej i fiasko sankcji
przeciwko Iranowi, oto problemy prezydenta Obamy, jak
to słusznie opisuje Pepe Escobar,
w artykule w Asia Times z 28go maja, 2010. Premier Turcji Recept Tayyip Ortogan miał niedługo
spotkać się z prezydentem Brazylii, Luis’
Neokonserwatyści, czyli trockiści nowojorscy
nawróceni na radykalny syjonizm, w rządzie prezydenta Obamy,
natrafili na trudności w planach dominacji Eurazji i zmiany reżymu w Iranie,
który jest oskarżony, że jakoby zagraża bytowi Izraela. Oto Brazylia i Turcja
podzielają pogląd że w ramach podpisanego przez Iran
traktatu o nie-rozpowszechnianiu broni nuklearnych, Iran ma prawo wzbogacać
uran w celach energetycznych i medycznych przy inspekcji Agencji Atomowej ONZ.
Brazylia i Turcja bronią układu Turcja-Iran i nie chcą ustąpić.
W sprawie tej parlament Iranu sprzeciwia się Radzie
Bezpieczeństwa ONZ w osobie Ali’ego Laridżani, który stwierdził, że układ z Turcją będzie
ratyfikowany w Iranie, tylko po zatwierdzeniu tego układu przez 15 członków
Rady Bezpieczeństwa ONZ, przy jednoczesnym nie stosowaniu sankcji karnych
przeciwko Iranowi, jak na to napiera oś USA-Izrael.
Lobby podżegaczy wojennych osi USA-Izrael na chce uznać
układu Turcja-Iran i nadal traktuje Iran jako część „osi zła” zdefiniowanej
przez neokonserwatywny rząd Bush’a. Dalej trwa
nagonka na Iran i szerzą się fałszywe oskarżenia pod adresem Teheranu.
Zapominane są oferty prezydenta Obamy z 2009 roku
nawołujące do pertraktacji z Iranem.
Komentator rosyjski Konstantin Makijenko napisał, że poparcie sankcji przez Moskwę zerwie
układy Rosja-Iran, włącznie z dostawą do Iranu S-300 rakiet
przeciw-lotniczych, co ułatwiłoby atak Izraela na Iran, ale nie usuwa
katastrofalnych dla Izraela skutków salwy odwetowej rakiet z Iranu i z Libanu,
z baz Hezbolla.
W zeszłym tygodniu USA zawiesiło zakaz handlu czterema
typami broni rosyjskiej. Natomiast elektrownia nuklearna w Baszher
ma zacząć produkcję elektryczności w sierpniu 2010. Dużo irytacji w
Waszyngtonie powoduje fakt, że Brazylia stara się być bezstronnym i uczciwym
rozjemcą na Bliskim Wschodzie, czyli przejąć rolę, którą chciałyby odgrywać
Stany Zjednoczone.
W skali światowej, coraz większą rolę odgrywają kolosalne
rezerwy ropy naftowej w regionie południowo wschodniej Brazylii, którymi
interesują się Amerykanie. Tymczasem Brazylia robi wielkie zakupy we Francji i
w Rosji, żeby rozbudować swój własny kompleks zbrojeniowo-przemysłowy, poza
strefą wpływów Waszyngtonu. Wojska Brazylii zajmują pozycje w regionie rzeki
Amazonki, żeby przeciwstawiać się budowie baz USA w podległej Ameryce Kolumbii.
Być może jest to początek konfrontacji USA przeciwko Brazylii w walce o
kolosalne bogactwa naturalne regionu Amazonki.
Laureat pokojowej nagrody Nobla, prezydent Obama, stara się, według polityki osi USA-Izrael, wykoleić
układ z Teheranem prezydenta Brazylii i premiera Turcji, ku zadowoleniu lobby
Izraela oraz całego zespołu popierającego budowę światowego imperium USA,
sterowanego przez elitę finansową, głównie Żydów. Tymczasem prezydent Obama jest krytykowany za niedostateczne starania by
przerwać katastrofalny wylew ropy naftowej do wód Zatoki Meksykańskiej i za
nieudaną grę przeciwko Iranowi.
2 czerwca 2010 r. prof. Iwo Cyprian Pogonowski