Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Pojazd monetarny przed
koniem geo-ekonomicznym?
Unia monetarna w ramach euro
przed unią polityczną pod jednym rządem stanowi „pojazd monetarny przed koniem geo-ekonomicznym,” według geo-ekonomistów
publikujących w Asia Times oraz Antiwar.com. Chodzi o
to, że w chwili przystępowania do wspólnej waluty euro każde z państw
zobowiązuje się do posłuszeństwa wobec wymogów tej waluty we własnej
wewnętrznej polityce monetarnej i podatkowej i to ponad własnymi wymogami
wynikającymi ze stanu własnej gospodarki.
Polska nie należąc do strefy euro
uniknęła obecnego kryzysu w Europie. Kryzys ten pochodzi z tego, że podstawowo
każde państwo członkowskie znajduje się w innym stadium rozwoju gospodarczego i
żyje w innych układach społeczno-ekonomicznych. Z tego powodu polityka
centralnego banku Niemiec nie odpowiada sytuacji w jakiej
znajdują się wszystkie inne państwa w sferze euro.
Państwa takie jak Grecja
przystępując do sfery euro zdają sobie sprawę z tego, że przyjęcie przez nie
stabilnej monety, nie kontrolowanej przez ich własny bank centralny oznacza, że
dobrowolnie czynią to kosztem swojej własnej suwerenności. Suwerenne decyzje
takie jak dewaluacja własnego pieniądza lub dobrowolna kontrolowana inflacja
nie są dostępne dla członków strefy euro. Decyzje takie pobiera centralny bank
europejski i każde państwo członkowskie jest zobowiązane do dostosowywania
własnej polityki podatkowej i ekonomicznej w sposób jednolity i nakazany przez
Europejską Unię Monetarną (EUM).
Członkostwo w Europejskiej Unii
Monetarnej przynosi finansowe i gospodarcze korzyści. Wielka strefa
niepodzielona na granice monetarne, ekonomiczne i finansowe jest bardzo
korzystna tak dla członków silnych gospodarczo jak i jeszcze bardziej dla
państw słabych gospodarczo, którzy nie mają dostępu do wielkiego i otwartego
rynku. Poprawa finansowa Grecji, na przykład, polegała na tym, że mimo słabości
jej gospodarki miała łatwy dostęp do zaciągania nisko procentowych pożyczek,
jakie nie byłyby dla niej dostępne gdyby nie była członkiem Europejskiej Unii
Monetarnej.
Jednym z wymagań wejścia do
Europejskiej Unii Monetarnej było zmniejszenie zadłużenia państwowego nowych
członków. Niestety wielu nowych członków zamiast zmniejszać swe długi państwowe
powiększyło wydatki ze swego skarbu państwowego nieraz ukrywane za pomocą
fałszywych sprawozdań, nieraz przy pomocy lichwiarskich banków amerykańskich
takich jak Goldman-Sachs.
Goldman-Sachs jest przykładem
żydowskiego banku-tatalizatora posługującego się
pochodnymi pieniądza przy jednoczesnej sprzedaży klientom bardzo wątpliwej
wartości długów hipotecznych z jednej strony a z drugiej prowadząc handel
stawkami wygrywającymi w mirę spadku wartości tych samych długów hipotecznych.
Bardzo zyskowna ta procedura obecnie jest powodem skandalu w USA jako część
„szwindlu na trylion dolarów,” który to szwindel spowodował obecny kryzys
gospodarki światowej. Tymczasem Goldman-Sachs, głowny
darczyńca na kampanię wyborczą prezydenta Barack’a Hussein’a Obamy, od kilku lat
cieszy się najwyższymi zyskami w historii.
Ciekawe jest, że właśnie Goldman
Sachs stara się o utrzymanie legalnych transakcji pochodnych pieniądza, które
jako część totalizatora bankowych stawek hazardowych i są jednym z głównych powodów
kryzysu ostatnich lat. Natomiast Grecja – klient banku Goldman Sachs jest
ofiarą tolerowania transakcji „pochodnych pieniądza” mieszanych z transakcjami
finansowymi.
Goldman Sachs pozostaje w cieniu
i sama Grecja jest piętnowana za nieuczciwe postępowanie tak, że sam pomysł
pomocy finansowej dla Grecji jest postrzegany jako demoralizujący i
wynagradzający za nieuczciwe transakcje i powoduje ryzyko moralne tak wielkie,
że zagraża ono Europejskiej Unii Monetarnej (EMU) i przyszłości monety euro.
Według logiki polityki
monetarnej, finansowa pomoc dla państwa członkowskiego EMU, które wielokrotnie
pogwałciło warunki przyjęcia go do EMU, psuje opinię o całej strukturze
monetarnej EMU.
Według amerykańskiego laureata
nagrody Nobla, Joseph’a Stiglitz’a
bieżący kryzys finansowy nosi piętno „Made In the USA.” Tolerowanie transakcji pochodnymi pieniądza, tak
zwanymi „derivatives,” w wartości dziesięciokrotnie
większej niż wartość całej gospodarki światowej było możliwe przy poparciu
centralnego banku USA, Ferderal Reserve,
który mimo swej nazwy jest bankiem prywatnym działającym dla zysku prywatnych,
głównie żydowskich właścicieli. Jak wiadomo nigdy nie-Żyd nie był prezesem
Banku Federal Reserve.
Głównym eksportem Banku Federal Reserve były pochodne
pieniądza i inne instrumenty finansowe wymyślane w ramach innowacji tak zwanej
„finansowej inżynierii.” W ten sposób wątpliwej wartości innowacje instrumentów
na rynku finansowym stanowiły od zakończenia Zimnej Wojny główny eksport banków
amerykańskich zdominowanych przez Żydów. Teraz w języku angielskim nazywa się
ten stan rzeczy postawieniem pojazdu monetarnego przed koniem geo-ekonomicznym” jak o tym wiele się pisze w analizach
publikowanych w Asia Times, etc.
18 maja
2010 r. prof. Iwo Cyprian Pogonowski