Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Pochodne pieniądza i ich złe skutki
Pochodne pieniądza manipulowane przez „Kwantów” czyli spekulantów-matematyków uzbrojonych w
super-komputery, potknęły się na szwindlu na trylion dolarów i spowodowały
globalny kryzys zaufania według Scott’ Patterson’a
autora książki „The Quanta” ISDN 978-0-307-45337-2.
Autor ten pisze jak nowy typ bystrych matematyków opanował i ciężko uszkodził
giełdę w Nowym Jorku w dniu 6go sierpnia, 2007 roku.
W banku Morgan Stanley, Peter Mueller,
inżynier finansowy, określany jako „Quant” zawiadywał
funduszem: „Process Driven Treading,”
który zarobił w ciągu kilku lat sześć miliardów dolarów. Mueller
stawiał na statystycznie wybrane przedsiębiorstwa, według prawdopodobieństwa
wzrostu lub spadku ich wartości na giełdzie nowojorskiej. Quant
jako nowy typ inwestora-spekulanta zaczął dominować transakcje giełdowe we
wczesnych lata XXI wieku, dzięki stosowaniu modelów
matematycznych, jakoby dających możność niezawodnej oceny ryzyka transakcji
giełdowych.
Niestety obiecujące matematyczne oceny ryzyka nie były
doskonałe i w momencie krytycznym spowodowały one piętrzące się straty oraz tak
zwany efekt domina, czyli w tym wypadku nieprzewidzianą konieczność
katastrofalnie szybkiej sprzedaży papierów wartościowych przez spekulantów typu
Quanta. Wynikła panika i krach na giełdzie spowodowały wielomiliardowe straty.
Im większe było zapotrzebowanie na gotówkę tym bardziej spadały ceny na
giełdzie wśród zamieszania, którego żaden z inżynierów finansowych nie był w
stanie zrozumieć.
Zupełny brak przejrzystości transakcji Quant’ów – inżynierów finansowych spowodował, że nie można
było ustalić, który fundusz rozpętał kryzys. Zaczęto zastanawiać się jak
wysokie straty poszczególne banki są w stanie ponieść w ramach bezpieczeństwa.
Skomplikowane transakcje kierowane przez inżynierów finansowych były nie
zrozumiałe dla bankierów, którzy byli zadowoleni póki te transakcje przynosiły
wielkie zyski.
W momencie zapaści na giełdzie z niezrozumiałych dla
nich powodów, nie można było nawet ustalić, który fundusz zainicjował kryzys.
Sytuacja przypominała grę w pokera – nikt nie wiedział, w jakim stanie są inni
wielcy gracze na giełdzie i rynku finansowym, oraz kto i jak blefuje.
Przy wzrastającym zamieszaniu Peter Mueller zdecydował się szybko sprzedawać akcje w posiadaniu
jego funduszu, żeby wstrzymać globalny spadek wartości funduszu, przez niego
kierowanego. Żaden z prezesów banku nie mógł pomóc w powzięciu decyzji,
ponieważ żaden sedna transakcji „kwantów” i pochodnych pieniądza nie rozumiał
oraz nie troszczył się o nie póki dawały one wielkie dochody bankowi.
Zapaść rynku nieruchomościami z powodu nadmiernego
obciążania domów długami hipotecznymi oraz masowa oszukańcza kwalifikacja
nieściągalnych pożyczek hipotecznych jako równie pewnych papierów wartościowych
jak bony skarbu USA, podstawowo zmieniła sytuację finansową i oceny oraz
obliczenia ryzyka transakcji inżynierów finansowych okazały się nie skuteczne,
w nowo powstałej sytuacji.
Jak wiadomo obecnie jedna czwarta domów w USA „jest
pod wodą,” czyli przedstawia wartość rynkową znacznie niższą, niż zaciągnięte
na te domy długi hipoteczne. Panika na giełdzie rosła
i zapaść rynku nieruchomościami powodowała wielkie straty banków i funduszów
inwestycyjnych na całym świecie. Kryzys na największą skalę w historii był
spowodowany przez szwindel długów hipotecznych na trylion dolarów, z powodu
błędów w obliczaniu ryzyka przez inżynierów finansowych, szerzył on się na cały
świat i powodował wielo miliardowe straty jak nigdy przed tym w historii.
Początkowo udawało się inżynierom finansowym „oczy
mydlić” inwestorom i spowodować chwilowy wzrost wartości akcji na giełdzie,
podczas gdy rosły straty funduszów inwestycyjnych kierowanych przez „kwantów”-
inżynierów od ryzyka finansowego. Wkrótce pomyłki w rachunku ryzyka
doprowadziły do kolosalnych strat w stanie posiadania Amerykanów, w wartości
ich funduszów emerytalnych i w wartości ich domów, których wartość tradycyjnie
była postrzegana w USA jako główna podstawa bezpieczeństwa finansowego rodzin
Amerykańskich.
W dniu 24 stycznia 2010 państwowe zapomogi dawane
bankom i kompaniom ubezpieczeniowym przez skarb USA, czyli ze ściąganych
podatków, oficjalnie zakwalifikowano jako „tajemnice bezpieczeństwa
państwowego” tak, że obywatele nie mają dostępu do wiadomości o faktycznym
stanie gospodarczym Ameryki, co samo w sobie jest pogwałceniem konstytucji
Stanów Zjednoczonych. Ten stan rzeczy jest w dużej mierze spowodowany
spekulacjami za pomocą fikcyjnych „pochodnych pieniądza.”
6 lutego 2010 r. prof. Iwo Cyprian
Pogonowski
Blacksburg, US www.pogonowski.com