Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Konfrontacja
„kapitalizmu lichwiarskiego” USA i „państwowego” Chin
Konfrontacja „kapitalizmu
lichwiarskiego” USA i „państwowego” Chin jest opisywana obecnie pod znakiem
zemsty Chin za upokorzenia od czasów narzucenia Chinom importu opium
uprawianego przez Brytyjczyków na terenach
dzisiejszego Bangladeszu. Była to jedna z największych zbrodni w historii
ludzkości, popełniona za czasów istnienia światowego imperium W. Brytanii,
które w czasie kariery politycznej Winston’a Churchill’a zmalało do wielkości małej, gęsto zaludnionej,
wyspy pod opieką USA, które bardzo skutecznie wykorzystały upadek dwóch
imperiów, naprzód hiszpańskiego a potem brytyjskiego.
Chiny przechodziły w XIX wieku
kryzys polityczny i nie mogły obronić się przed narzuceniem im siłą przez W.
Brytanię legalizacji handlu opium, do czego doszło za pomocą ekspedycji karnych
począwszy od 23 października
Konfrontacja „kapitalizmu
lichwiarskiego” USA i „państwowego” Chin jest zilustrowana za pomocą porównawczych
wykresów rozwoju, w gazecie The Wall Street Journal z 16 listopada
2010. Gospodarka Chin rośnie w tempie ok. 10% rocznie. Indii 9%, USA i Japonii
3% oraz strefy euro ok. 2%. Mimo przeważającej kontroli państwowej,
przedsiębiorstwa na terenie Chin są najbardziej zyskowne na świecie, głównie z
powodu taniej robocizny. Chiny względnie powoli doganiają USA, ostatnio np. w konwersji energii słonecznej, za pomocą stosowania
bardzo cienkiego filmu, który zmienia energię słoneczną w energię elektryczną.
Jednym z głównych celów rządzącej
partii komunistycznej Chin jest niezależność gospodarcza. Rząd Chin chce być
technologicznie niezależny od zagranicy z pomocą Długofalowego Planu Rozwoju
Nauk i Technologii. Koszt tego planu ma ok. 2020 roku osiągnąć 2,5 % chińskiego
Produktu Krajowego Brutto (PKB) w porównaniu z 1,3% w 2005 roku. W Chinach
nadal setki milionów ludzi żyje w biedzie i koszt ich robocizny nadal będzie
skutecznie konkurować z kosztem robocizny w Ameryce i w Europie. Postęp
techniczny i organizacyjny w Chinach widać w takich porównaniach z USA, jak na
przykład fakt, że w Chinach nowe pociągi jeżdżą ponad cztery razy szybciej niż
w USA, a Chińczycy obecnie budują szosy i wieżowce bez porównania szybciej niż
Amerykanie.
Amerykański lichwiarski
kapitalizm zadłuża tak rząd jak i mieszkańców USA. Do rzadkości należą ludzie w
USA, którzy używają kart kredytowych tylko dla ułatwienia zakupów. W USA karty
kredytowe służą do kupowania na kredyt przez zaciąganie pożyczek na lichwiarski
procent, obecnie 30% rocznie – często znacznie większy procent mimo
istniejących ograniczeń prawnych. Amerykanie płacą kartami kredytowymi prawie
za wszystkie swoje wydatki.
Z powodu kryzysu
finansowego i słabej obecnie koniunktury przeważająca większość Amerykanów nie
jest w stanie spłacać na bieżąco swoich długów zaciągniętych na karty
kredytowe. W efekcie domina, ten stan rzeczy grozi nowymi stratami banków,
które oferują karty.
Niestety obecnie w czasach stosunkowo
wysokiego i wzrastającego bezrobocia w USA, karty kredytowe są dla wielu
Amerykanów jedynym dostępnym im źródłem pożyczania pieniędzy. W USA w sprawach
ekonomicznych często używa się porównania do baniek mydlanych (bubbles), które nie trwają długo i pękają w powietrzu. Jest
obawa, że jak dojdzie do pęknięcia bańki kart kredytowych to straty banków będą
wynosić kilkaset miliardów dolarów.
Nic dziwnego, że
obecnie maleje chęć Amerykanów do wydawania pieniędzy. Zagraża to sytuacji
gospodarczej USA, gdzie 70% dochodów gospodarki narodowej stanowią wydatki
konsumentów – procent ten jest mniej więcej dwukrotnie wyższy w USA niż stanowi
procent wydatków konsumentów w Chinach.
Funkcję centralnego banku w USA
pełni kontrolowany przez Żydów bank prywatny pod nazwą „Federal
Reserve.” Bank ten kontroluje amerykańską politykę
monetarną i wbrew nakazom konstytucji amerykańskiej ma monopol na drukowanie
dolarów. Dzieje się to wbrew przestrogom Thomas’a Jefferson’a, który powiedzial, że: "jeśli
Amerykanie kiedykolwiek pozwolą prywatnym bankom na drukowanie ich pieniędzy,
to kolejno, przez inflację i deflację, banki i korporacje, jakimi obrosną,
zagrabią ludziom ich posiadłości aż ich dzieci obudzą się bezdomne, na
kontynencie, który zdobyli ich ojcowie." Niestety, nie
przewidywany przez Jeffersona, „kapitalizm lichwiarski” zapanował w USA. Ta obecna
amerykańska wersja kapitalizmu ma trudności w konfrontacji z
„państwowym kapitalizmem” komunistycznych Chin.
20 listopada 2010 r., prof. Iwo Cyprian Pogonowski