Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Gniew Islamu na oś USA-Izrael
Blisko półtora miliarda muzułmanów uważa Jerozolimę za
jedno z najświętszych miejsc na świecie, ponieważ wierzą oni, że Mahomet był
wzięty do nieba z Jerozolimy. Obecna polityka Izraela budowy osiedli żydowskich
na arabskich terenach Jerozolimy jest postrzegana przez wszystkich mahometan
jako ciężkie świętokradztwo. Poparcie USA dla Izraela umożliwia Żydom w
Palestynie traktować Arabów podobnie jak Niemcy traktowali Żydów w czasie
wojny.
Umiarkowani Żydzi otwarcie krytykują ten stan rzeczy i
trzeba przyznać, że mają oni więcej wolności głoszenia swych opinii w Izraelu,
niż mają Amerykanie w USA. Problem palestyński powoduje gniew Islamu na oś
USA-Izrael. Gniew ten powoduje wzrost liczby ochotników do dokonywania
terrorystycznych ataków samobójczych przeciwko Amerykanom i ich
sprzymierzeńcom.
Obecnie w czasie, kiedy USA zwiększa o 30,000 ilość
żołnierzy na okupacji i pacyfikacji Afganistanu, al-Qaeda koncentruje się na
siłach zbrojnych Pakistanu, które stara się opanować jako wstępny krok do
usunięcia wojsk USA i NATO z Afganistanu. Działalność al-Qaedy w Somalii i w
Jemenie również wzrasta. Tak, więc podczas, gdy zwiększanie sił USA-NATO w
Afganistanie spowoduje eskalację walk, główne zagrożenie rośnie w Pakistanie,
gdzie al-Qaeda stara się otworzyć nowy front przeciwko wojskom pakistańskim, w
celu osłabienia poparcia rządu w Islamabad dla USA. Poparcie to jest kluczowe w
celu prowadzenia walk w Afganistanie.
Według raportów w Asia Times z 24 grudnia, 2009,
al-Qaeda skutecznie odnowiła swoją organizację na terenie Somalii i Jemenu.
Al-Qaeda popiera akcje piratów na wybrzeżach Somalii w celu utrudniania żeglugi
w regionie Rogu Afryki. Natomiast bazy al-Qaedy w Jemenie mają umożliwić
wzmożone akcje terrorystyczne na terenie Iraku i w państwach arabskich, takich
jak Arabia Saudyjska. Celem al-Qaedy jest wykorzystanie gniewu Islamu na oś
USA-Izrael i kontrola ruchu oporu muzułmanów przeciwko siłom Zachodu.
W Azji Południowej działa al-Qaeda pod nazwą Laszar
al-Zil, „Armia Cieni” (Shadow Army), którą dowodzi w z kwatery w Afganistanie,
Ilyas Kaszman. Planuje on akty terroru nawet w Indiach, zwłaszcza w
zbrojowniach nuklearnych oraz w ośrodkach władzy państwowej. „Armia Cieni”
skupia grupy fanatyków wśród Pakistańczyków, Afganów, Uzbeków, oraz grup
należących do al-Qaedy.
Celem al-Qaedy jest wywołanie wojny między Indiami i
Pakistanem, tak żeby armia Pakistanu nie była w stanie popierać pacyfikacji
Afganistanu. Taktyka zwycięstwa al-Qaedy w Afganistanie opiera się na
osłabianiu armii i elity rządzącej w Pakistanie.
Elitę Pakistanu al-Qaeda nazywa sługami Amerykanów,
heretykami, zdrajcami Islamu - heretykami na równi z chrześcijanami,
przeciwnikami muzułmańskiego ortodoksyjnego „prawa szaria” i gwałcicielami
muzułmańskich ziem w Afganistanie, w dodatku do udostępniania Amerykanom
lotnisk i dróg. „Zdrajcy Islamu” pozwalają na więzienie muzułmanów i pomagają w
torturowaniu ich. Al-Qeada nawołuje muzułmanów w Pakistanie do obalenia rządu w
Islamabad i przejęcia kontroli nad armią i jej bronią nuklearną.
Al-Qaeda nie chce żadnych dialogów ani zawieszenia
broni ani zawierania pokoju, ponieważ walczy o całkowite zwycięstwo w walce na
śmierć i życie. Wszelkie oferty pokoju ze strony rządu w Islamabad, al-Qaeda
uważa za fałszywe i podsuwane przez Amerykanów. Zima pomaga powstańcom,
zwłaszcza w górach. Nim śniegi stopnieją wojownicy al-Qaedy przygotowują ataki
na wojsko Pakistanu w regionie Tora Bora.
Pro-amerykańska koalicja w Islamabad traci kontrolę
też z powodu opozycji sądu najwyższego i wielu wojskowych. Sąd najwyższy
unieważnił układy prezydenta Muszarraf’a z USA z 2007 roku, oraz tak zwany
„porządek dla zgody ogólno-narodowej” w ramach, którego wyroki za korupcję
miały być unieważnione, zwłaszcza przeciwko obecnemu prezydentowi Asie Ali
Zardari i biurokratom oskarżonym o korupcje i sprzeniewierzanie funduszów
społecznych jak też stosowanie terroru przeciwko muzułmanom. Jest wznawiana
sprawa w Szwajcarii o odzyskanie pieniędzy skarbowych ukradzionych przez
Zardari i jego żonę Benazir Bhutto.
Tymczasem al-Qaeda finansuje napady piratów koło
Somalii oraz działa w Jemenie gdzie jest organizowany ruch oporu „Synów Ziemi”
– „Ibnul Balad” w tradycji wcześniejszych ataków na marynarkę i obiekty w USA,
w Kenii i w Saudi Arabii. Według szefa Asia Limes w Pakistanie, Syed’a Saleem’a
Szahazad’a al-Qaed’a osiąga przewagą w Pakistanie po pięciu latach starań.
Pesymistyczny obraz sytuacji w Azji Środkowej może
ulec zmianie tylko w wypadku otwartego poparcia USA dla muzułmanów w obronie
praw Arabów w Jerozolimie i w Palestynie. W przeciwnym razie spełnią się
nadzieje przywództwa al-Qeady, która ocenia, że jej działania w Jemenie i w
Somalii będą zwycięskie w znacznie szybszym czasie niż w Pakistanie, dzięki
szerzeniu się gniewu Islamu na oś USA-Izrael.
1 stycznia 2010 r. prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Blacksburg,
US www.pogonowski.com