Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Dominacja świata przez
USA słabnie
Prezydent Obama obiecuje zachować
globalną przewagę wojskową, ale jednocześnie pokreślił, że potęga USA obecnie
zależy od stanu gospodarki amerykańskiej i współpracy międzynarodowej, według
tekstu jego pierwszego sformułowania National Security Strategy (NSS) bardziej
umiarkowanego niż tego rodzaju tekst prezydenta George’a Bush’a wydany w 2003
roku przed napadem USA na Irak („dla dobra Izraela). Prezydent Obama podkreślił
granice potęgi wojskowej i potępił jednostronne akcje charakterystyczne dla
prezydenta Bush’a.
Prezydent Obama obawia się
zbytniego rozwlekania sił USA po całym globie i zaleca współpracę
międzynarodową. Jednym z przejawów zmiany kursu jest podpisanie przez USA
postanowienia wszystkich członków ONZ potępiającego nieludzkie traktowanie
Palestyńczyków przez Izrael. Z drugiej strony powiedział on, że w obronie
interesów USA gotów jest postępować jednostronnie bez poparcia ONZ. Podkreśla
on, że podstawą sił USA jest gospodarka oraz budowa stabilnego świata przy
pomocy Chin, Rosji, Indii, Brazylii, Afryki Południowej i Indonezji. Niestety w
tej grupie Polska nie jest wspomniana przez prezydenta Obamę.
Źródłem sił USA ma być
szkolnictwo, demokracja, dobrobyt i odpowiedzialność fiskalna, do której na
razie jest bardzo daleko, zważywszy poglądy w tej sprawie prezydenta Dwight D.
Eisenhowera. Natomiast William Hartung z New America Foudation powiedział, że
program prezydenta Obamy jest kolosalną poprawą po programie Busha’a, który „naprzód
wydawał rozkazy żeby strzelać a dopiero po tym zadawał pytania” (zasada
polityki zagranicznej USA).
Prezydent Obama podkreśla
„wielo-biegunowość” układu sił na globie i potrzebę rozsądnej polityki
przeciwko terrorystom i przeciwko wywoływaniu terroryzmu muzułmanów w formie
Al-Qaidy. W epoce globalizmu polityka USA nie może polegać na anty-terroryzmie
tylko i musi sprostać problemom broni nuklearnej i potencjału wojny
internetowej, przed którą cała cywilna gospodarka USA włącznie z bankami,
elektrowniami etc. zupełnie nie jest zabezpieczona, na przykład wobec akcji
odwetowej na atak Izraela na Iran. Naglące problemy do rozwiązania stanowi
zależność USA od paliw kopalnych, zmiany klimatu, chorób jak i bankrutujące
gospodarki niestabilnych państw takich jak Grecja.
Płynność układów międzynarodowych
powinna dać okazję do stworzenia nowego typu współpracy państw i unikać wojen.
Nie jest to łatwy problem, kiedy tradycyjnie wielkie państwa stosują prowokacje
takie jak na Kubie, w Wietnamie czy chociażby u brzegów Korei Północnej.
Obecnie NSS odżegnuje się od
ulubionych przez prezydenta Bush’a wojen zapobiegawczych i nadużywanie siły
oraz wyścig zbrojeń, żeby utrzymać wyższość nad światem, który to program
powoduje osłabienie gospodarcze i nadmierne zadłużenie skarbu i przeciążenie
państwa.
Zadłużenie wzrasta zwłaszcza,
kiedy USA działa bez poparcia aliantów, ponieważ potęga militarna jest zawsze
kontrowersyjnym w skutkach składnikiem sił Ameryki, na których jakoby opiera
się pokój na świecie. Naturalnie USA nie może popadać w coraz większe długi.
Problem jest w tym, że bieżąca polityka prezydenta Obamy zaprzecza
stwierdzeniom w dokumencie NSS i Obama ma kolosalny budżet zbrojeniowy oraz
popiera beznadziejną pacyfikację Afganistanu i mniej otwartą pacyfikację
Pakistanu, według William’a Hartung’a z New America foundation.
Chwilowe ostudzenie zapału w
Waszyngtonie żeby popierać ekspansję Izraela pod przykrywką „procesu
pokojowego” nie jest łatwe do utrzymania mimo postępu w rozłamie opinii wśród
Żydów w USA, których 54% obecnie jest przeciwna budowie nielegalnych osad
żydowskich na ziemiach Palestyńczyków, których zasoby wody są rabowane przez
Żydów walczących o ekspansję Izraela. Szerzy się pogłoska, że rasista skrajny i
minister spraw zagranicznych Izraela Lieberman ostrzegł premiera Netanyahoo
słowami „pamiętaj Itzhaka Rabina,” premiera zabitego kulą w plecy przez rasistę
żydowskiego. Kiedyś szef sztabu USA powiedział, że Izrael jest kamieniem
młyńskim u szyi USA. Tymczasem dominacja świata przez USA słabnie.
10 czerwca 2010 r. prof. Iwo Cyprian Pogonowski